Home Biznes Optymalizacja strony pod kątem technicznym – co trzeba zrobić?
Biznes - 26 maja 2021

Optymalizacja strony pod kątem technicznym – co trzeba zrobić?

Wysoka pozycja w rankingu Google to składowa wielu elementów. Na pozycję w wyszukiwarce wpływają teksty umieszczone w witrynie, dobór słów kluczowych, profil linków zewnętrznych czy nawet wiek domeny. Jedną z najważniejszych kwestii związanych z SEO jest jednak optymalizacja strony w ściśle technicznych względach. To ten etap działań ma na celu sprawić, że strona będzie sprawnie i szybko działać oraz będzie łatwa do odnalezienia na różne sposoby – na przykład przez grafikę. O co trzeba zadbać, by witryna spełniała wysokie wymogi algorytmów i zdobyła przewagę nad konkurencyjnymi stronami?

Responsywność witryny czyli dostosowanie do różnych urządzeń

Kiedyś użytkownicy przeglądali strony internetowe głównie na komputerach, ale to już odległa przeszłość. Dziś korzystamy z laptopów, tabletów, smartfonów i iPhone’ów o różnych wielkościach ekranu i możliwościach. Dlatego ważne jest, żeby witryna dobrze wyglądała i była łatwa w obsłudze na każdym z tych urządzeń. Jeśli więc chcemy, by nasza witryna była dobrze zoptymalizowana, trzeba upewnić się, że ma ona również wersję mobilną – dostosowującą się do sprzętu i ekranu, na którym jest wyświetlana. Menu takiej witryny powinno być przystosowane do dotykowych telefonów, a układ treści zaplanowany tak, by łatwo było zapoznać się ze wszystkimi informacjami i bez trudu dokonać zakupu z poziomu urządzenia mobilnego.

Przejrzysty kod i przyjazne linki

Algorytmy przy ocenie strony sięgają do dużo głębszych warstw niż użytkownik, dla którego witryny są tworzone. Wielkie znaczenie ma dla nich między innymi to, czy kod witryny jest prosty i jasny, bez zbędnych zapisów czy niejasnych funkcjonalności. Dzięki temu staje się on czytelny dla algorytmów skanujących domenę, a cała strona jest przez nie uznawana za bardziej wartościową. Jakość kodu ma jednak również znaczenie dla końcowego odbiorcy, choć nie zawsze zdaje on sobie z tego sprawę. To kod między innymi ma wpływ na szybkość ładowania się witryny – im bardziej przejrzysty, tym szybciej działa strona, a w efekcie przyjemniej się z niej korzysta. Nie są to jednak wszystkie elementy, na które uwagę zwracają algorytmy, bowiem szacuje się iż czynników, na podstawie których algorytmy Google oceniają stronę, jest około 250.

Kolejnym elementem wymagającym optymalizacji są adresy URL, kierujące do poszczególnych podstron. Tutaj zasada jest bardzo prosta – linki powinny być możliwie krótkie i wskazywać, co znajduje się na podstronie. W Twojej witrynie, gdy tworzysz nowe kategorie, strony produktów itd., prawdopodobnie dostajesz automatycznie wygenerowane adresy. Zdarza się, że po skopiowaniu zajmują one nawet kilka linijek w edytorze tekstu i zawierają mnóstwo znaków specjalnych. Takie linki nie są przyjazne dla użytkownika, więc warto zadbać o to, by ręcznie zmienić je na bardziej przejrzyste i dużo krótsze – to kolejny krok w górę we wspinaczce w rankingu Google.

Rozmiar i format grafik

Stosunkowo niewiele osób zdaje sobie sprawę, że również zdjęcia i grafiki umieszczane na stronie są poddawane ocenie przez algorytmy Google. Mają one wpływ na widoczność witryny z wielu względów. Musimy pamiętać, że Google to nie tylko wyszukiwarka tekstowa, ale także największa na świecie wyszukiwarka zdjęć.

Pod względem optymalizacji to ich rozmiar i format mają znaczenie dla szybkości ładowania się strony. Oczywiście bardzo ważne jest, żeby grafiki były dobrej jakości – od tego zależy estetyka witryny i jej odbiór. Nie oznacza to jednak, że im więcej megabajtów ma zdjęcie, tym lepiej. Takie elementy strony bardzo długo się ładują, więc są przez algorytmy uznawane za mniej wartościowe – wszak użytkownik musi znacznie dłużej, niż w przypadku stron konkurencji, czekać na jej załadowanie… Najlepiej więc zadbać, żeby ich waga nie przekraczała 200-300 kilobajtów – wtedy wyglądają one ładnie, ale nie obciążają serwerów.

Oprócz tego należy również zwracać uwagę na to, jakie formaty mają elementy graficzne umieszczane na stronie. Najlepszym rozszerzeniem pliku do internetu był dotychczas format JPEG (.jpg) i to w nim powinny być zapisane wszystkie zdjęcia przeznaczone do publikacji w sieci. Obecnie wedle zaleceń powinniśmy wykorzystać nowe formaty, takie jak JPEG XR, WebP czy JPEG 2000, zapewniającymi lepszą kompresję niż JPEG czy PNG.

Grafikami, które warto wgrywać w innym formacie, są grafiki wektorowe, czyli ilustracje tworzone na komputerze, takie jak logo czy wykresy. W ich przypadku najlepiej sprawdza się rozszerzenie .svg, bo wtedy kompresowane pliki nie tracą na jakości, bez względu na skalowanie.

Dokładny opis grafik

Optymalizację grafik warto poszerzyć jeszcze o dodanie kilku ważnych elementów. Dla algorytmów ma znaczenie nawet sam tytuł pliku wgranego na stronę. Większość osób wrzuca fotografie z nazwą, która została im nadana automatycznie, co sprowadza się do numeru zdjęcia czy daty jego wykonania. Tym samym nie wykorzystuje tkwiącego w nich potencjału. W nazwie pliku warto umieścić frazy kluczowe nawiązujące do tematyki konkretnej grafiki – wtedy one również zaczynają rankować i mają wymierny wpływ na pozycję strony. Duże znaczenie ma także uzupełnienie atrybutu ALT, czyli tekstu alternatywnego przypisanego do grafiki. Ten tekst będzie się pojawiał, w przypadku gdy z jakiegoś powodu grafika się nie załaduje, ale będzie również informacją dla osób niewidomych i słabo widzących, które wykorzystują narzędzia ułatwiające odczytywania elementów strony. Tekst ALT powinien być krótki, unikalny i dobrze opisywać to, co znajduje się na fotografii.

Plusem przy ocenie algorytmów jest także uzupełniony atrybut Title, czyli tytuł, który pojawia się po najechaniu na grafikę kursorem myszy. Podobnie jak ALT powinien on informować, co jest umieszczone na zdjęciu, ale nie może być kopią tego pierwszego – również tutaj ważne jest, żeby tekst był oryginalny.

Parametry follow, nofollow i noindex

Optymalizując witrynę, warto też wykorzystać parametry wskazujące algorytmom, czy powinny śledzić konkretne linki oraz czy każda z podstron Twojej domeny ma być indeksowana. Za pierwszą z tych dwóch kwestii odpowiadają atrybuty follow i nofollow. Mają one znaczenie przy wstawianiu na stronę linków, czyli odnośników przenoszących użytkownika do innej zakładki domeny lub do zupełnie innego serwisu. Każdy taki link umieszczony w witrynie ma automatycznie przypisany parametr follow. Jakie to ma znaczenie? W momencie, w którym kieruje on do domeny zewnętrznej, przekazuje część swojej mocy na zewnątrz. Czasem jednak na stronie musimy umieścić odnośniki do portali czy podstron, których wartość nie jest aż tak duża – na przykład przy podawaniu źródła, z którego zaczerpnęliśmy grafikę. W takim wypadku, aby nie obniżać wartości całego profilu linków, należy przy takim odnośniku dodać parametr nofollow – jest to dla algorytmów znak, że mają nie podążać za tym linkiem i nie brać go pod uwagę przy ogólnej ocenie profilu linkowego.

Noindex to z kolei znacznik, który wskazuje robotom Google, żeby nie indeksowały konkretnej podstrony, co daje ten efekt, że do danej zakładki nie da się wejść z poziomu wyników wyszukiwania – nie bierze ona po prostu udziału w “bitwie o pozycję” i nie będzie uwzględniana w Google. Taki parametr powinny mieć te podstrony, które z założenia nie będą wartościowe dla robotów Google (jak na przykład strona koszyka czy strony logowania) lub te, które nie powinny być dostępne po wpisaniu hasła w wyszukiwarkę – na przykład zakładki z podziękowaniami za wypełnienie formularza czy zapisanie się do newslettera.

Przekierowanie 301

Podczas optymalizacji strony należy upewnić się także, iż nie posiadamy w naszym profilu stron pustych, nieaktualnych lub po prostu powielonych. Musimy pamiętać, że strona www.domena.pl i domena.pl to dla Google dwie zupełnie różne podstrony i tak będą traktowane. Tym samym – tworzymy sobie duplikat, w momencie gdy nasza domena jest dostępna zarówno pod jednym jak i drugim adresem. W tym miejscu przydaje się wykorzystanie przekierowania 301, które nakieruje użytkownika na główną, docelową stronę.

Stosowanie przekierowań 301 ma miejsce także w sytuacji, gdy jakiś produkt lub strona nie jest już dostępna na naszej stronie lub została zaktualizowana i chcemy przekierować użytkownika do wersji aktualnej – w takim wypadku również powinniśmy posłużyć się tym działaniem.

Po wykonaniu takich działań, strona znacznie zyskuje przy ocenie algorytmów i zaczyna wspinać się w rankingu wyników. Do optymalnej pozycji jest jej jednak nadal daleko. Dlatego idąc dalej, mamy do wyboru zgłębiać wiedzę o SEO i optymalizacji stron internetowych lub skorzystanie z pomocy z zewnątrz – agencji seo lub usług freelancera.

Sprawdź również

4 szybkie porady na temat zakupu głośnika Bluetooth

Głośniki Bluetooth, zarówno w wariancie głośników przenośnych, jak i tych służących wzmocn…